Iran praktycznie

Iran praktycznie

Zebraliśmy trochę informacji praktycznych dla osób wybierających się do Iranu.

Pieniądze

Z powodu sankcji w Iranie nie działają zagraniczne karty bankomatowe. Zatem jedyną możliwością kupna riali jest przywiezienie twardej waluty – dolarów, euro, funtów. Z naszej obserwacji wynika, że najlepiej zabrać dolary i to te z dużymi głowami. Nie ma też specjalnych preferencji związanych z nominałami. Udało się nam również zrobić taką akcję, że mając banknot 50-dolarowy wymieniliśmy 5 dolarów na riale, a resztę dostaliśmy w dolarach. Trzeba wiedzieć, że dla każdej waluty w Iranie są dwa kursy – oficjalny i nieoficjalny. Jeżeli chcemy kupić riale to nieoficjalny jest o wiele korzystniejszy, a sama wymiana o wiele szybsza. Pieniądze można wymienić w każdym większym mieście. W wymianach specjalizują się sklepy z szyldem ‚exchange’. Nierzadko można również wymienić walutę w sklepach przy bazarze. Trzeba popytać ludzi, aby znaleźć odpowiednie miejsce. Jeżeli wjeżdżacie do Iranu od strony Turcji bądź Armenii to najpewniej zatrzymacie się w Tabrizie. Nasser z informacji turystycznej pomoże wymienić pieniądze w pobliskim sklepie z książkami. Całość jest totalnie bezpieczna. Informacja turystyczna znajduje się przy bazarze, a sam Nasser jest skarbnicą wiedzy o Iranie. W Teheranie znajduje się mnóstwo kantorów przy ulicy Ferdosi. Dodatkowo każdy z nich ma tablicę z kursami kupna i sprzedaży, więc można łatwo się zorientować, ile powinno się dostać pieniędzy. Na granicy armeńsko-irańskiej w Megri znajduje się również kantor, który ma nieoficjalne kursy. Są one wypisane na tablicy. W tym miejscu oprócz trzech wspomnianych walut można wymienić również armeńskie dramy. Na lotnisku w Teheranie pieniądze po korzystnym kursie można wymienić przy hali z bramkami.

Ceny

Wszystkie ceny podane są w rialach. Podczas naszego pobytu 1 USD = 30000 – 35000 rial. Wysokość cen podane są na bazie naszych doświadczeń, jak również spostrzeżeń w sklepie/internecie. W większości sklepów nie spotkamy kartek z cenami dlatego warto je mniej więcej znać.

Chleb Taftun – 5000 – 6000
Chleb Lavaż – 1500
Woda 1.5l – 5000
Puszka coli 0.33 l – 9000 – 10000
Butelka coli 1.5 l – 13000 – 15000
Butelka dough 1.5 l – 18000 – 19000
Pistacje (kg) – 200000 – 300000
Mieszanka orzechów (kg) – 100000 – 200000
Smakowa śmietana (90g) – 9000
Masło orzechowe (200g) – 30000
Dżem marchewkowy (200g) – 7000 – 10000
Jabłka (1kg) – 500 – 1500
Falafel – 8000 – 15000
Hamburger – 25000 – 30000
Ayran/Dough 0.25l – 5000
Kebab (szaszłyk) z ryżem i sałatką – 65000 – 100000
Gorme z ryżem – 45000
Abguszt – 35000

Autobus miejski – 1500 – 3000
Metro w Teheranie – 1100 – 3000
Autobus nocny Shiraz – Teheran (km) – 160000 – 300000

Hotel w Tabriz (dwójka) – 272000
Hotel w Isfahan (dwójka ze śniadaniem) – 300000

Internet za godzinę – 10000 – 20000

Autostop

Samochody zatrzymują się bardzo szybko. Bywa, że kilka na raz. Autostop można złapać nawet w centrum średniego miasta, z dużym może być kłopot. Większość Irańczyków nie zna pojęcia autostopu, ale w ich kulturze istnieje płatna jego wersja. Mowa o savari czyli prywaciarzach, którzy przewożą ludzi za pieniądze, zarówno w mieście, jak i na trasach międzymiastowych. Savari zwykle stoją przy rondach na obrzeżach miast, co ma niebanalne znaczenie dla autostopu. Jeśli złapiemy samochód w mieście najpewniej wywiezie nas na postój savari, a stamtąd można łapać dalej. Następnym etapem jest dostanie się na drogowy posterunek policji znajdujący się zwykle za miastem. W tym miejscu dalekobieżny autostop stoi dla nas otworem. Zabawa zaczyna się, gdy chcemy wytłumaczyć o co nam chodzi kierowcy, no i że chcemy za darmo. My mieliśmy specjalną kartkę napisaną przez wspomnianego Nassera. Jasno było na niej napisane, że jedziemy za darmo. Jej moc chroniła nasze kieszenie. Nie chroniła jednak przed sytuacjami, gdy kierowca chciał nas zawieźć na dworzec autobusowy bądż upierał się, że nie może zostawić nas na drodze. W Iranie autostopowało się łatwo i przyjemnie, nie było problemu nawet po zmroku. Nawet na lotnisko jechaliśmy 100 kilometrów autostopem.

Noclegi

Podczas naszego pobytu nocowaliśmy raz w hostelu. Udało nam się zbić cenę o 25% – także zalecamy targowanie się, tymbardziej poza sezonem. Koszty zakwaterowania są relatywnie wysokie w porównaniu z innymi cenami, ale dla Polaka są tanie. Irańczycy bardzo lubią mieć gości, szczególnie zagranicznych, co czyni CouchSurfing bardzo popularnym. Wystarczy wystawić OpenRequest kilka dni wcześniej i czekać. Można też znaleźć ludzi, którzy mają na profilu telefon i próbować się z nimi skontaktować. Takiej gościnności jak w Iranie nie spotkaliśmy nigdzie indziej.

Telefon

Aby zakupić irańską kartę sim należy udać się do sklepu z żółtym szyldem i niebieskim napisem MTN. Pokazujemy paszport, podajemy adres, imię ojca i na kartce A4 zostawiamy odcisk palca (sic!). Płacimy 60000IRR i dostajemy dwie karty sim – pierwsza załadowana około 20000IRR, druga 2000IRR. Pierwsza działa prawie od razu, a drugą trzeba aktywować po aktywacji pierwszej. Po za załadowaną kwotą na każdej z kart jest jakaś pula darmowego internetu GPRS. Nie udało nam się ustalić jaka. Doładowania kupuje się w sklepach oznaczonych logiem MTN. Warto poszukać jakiegoś sklepu z komórkami, bo jeżeli kupimy doładowanie w spożywczaku to trzeba będzie zapłacić prowizję. Minimalne doładowanie to 20000IRR. Sieć komórkowa nazywa się IranCell. Przykładowe koszty (naliczanie sekundowe):

Minuta do IranCell – 620
Minuta do innych sieci – 852
Sms – 160
GPRS dni powszednie (1kB) – 5
GPRS w piątek (1kB) – 1
Minuta na stacjonarne w Polsce – 2172
Minuta na komórkę w Polsce – 8920
Sms do Polski – 1500

Doładowania:
*140*kod# – wartość doładowania – podatek,
*144*kod# – 125% * (wartość doładowania – podatek), do wykorzystania przez 5 dni,
*140*1# – sprawdzenie bilansu konta.

Dodaj komentarz